CZEŚĆ, JESTEM ewa!

Fotografuję przede wszystkim miłość, bliskość i czułość w relacjach. Zwracam uwagę na drobne gesty, spojrzenia, ukradkowy uścisk dłoni.

Lubię mniej mówić i więcej widzieć. Lubię, gdy pozornie nie dzieje się nic.

Przemykam niezauważalnie z aparatem, by potem uśmiechać się lekko słysząc „kiedy ty zrobiłaś to zdjęcie? w ogóle nie było cię widać ani słychać!”.

Szukam światła, gestów, spojrzeń. Cenię fotografię prawdziwą, bez reżyserowania i naciągania rzeczywistości. Boję się tego, co sztuczne – mocnego makijażu, fotoszopa, ciał-marionetek i wystudiowanych uśmiechów.

Lubię fotografować miłość. Niezwykłość w zwykłości. Bez sztywnego szufladkowania – zdjęcia narzeczeńskie, ślubne, ciążowe… to wszystko są po prostu relacje. COŚ NAJBARDZIEJ NIESAMOWITEGO.

Jestem przekonana, że związek, na który się decydujemy, to przygoda życia. I naprawdę nie ma znaczenia, od jakiego projektanta lub nie-projektanta jest sukienka i czy zaproszenia kaligrafowane są złotem, bo to wszystko znaczy wielkie nic, jeśli w spojrzeniach nie ma błysku, a w sercu (i głowie!) decyzji. Dobre zdjęcia to takie, na których to widać, które nie są przygniecione luzkrowanym zewnętrzem.
Niezależnie od tego, co fotografuję, bardzo mi zależy na „pierwiastku ludzkim”. Żeby nie tylko (ani nawet przede wszystkim) dokumentować, ale raczej chwytać to, co później, przy oglądaniu zdjęć, wywoła i przywoła emocje.

Moje fotograficzne marzenie? Bardzo chciałabym sfotografować dojrzałą parę – czy to z kilkudziesięcioletnim stażem związku, czy taką, która poznała się na późnym etapie życia i czerpie z tej miłości pełnymi garściami. Może to będzie mój następny fotograficzny projekt? Może właśnie czytasz o sobie, swojej historii, lub znasz takie osoby? Wysyłam tę intencję w świat, niech się dzieje!

prywatnie?

Najbardziej sobą jestem w górach, najlepiej tych wysokich. Poszarpana grań, skały, przestrzeń. Schronisko wieczorem. Zmęczenie, szczere rozmowy i uśmiechy, brak pozy. Wspinaczka, joga, medytacja w ruchu. To jest mój świat, w którym czuję się najlepiej. Najwspanialsi ludzie, pasja, otwartość i radość. Zimowe wieczory często spędzam z drutami w ręku. W szafie mam tylko własnoręcznie zrobione swetry 🙂

Był taki czas, że mieszkałam intensywnie to tu, to tam. Londyn, Bolonia, Petersburg. Wreszcie, wróciłam do rodzinnego Gdańska, choć nieustannie ciągnie mnie w świat. Serce bije mi mocniej w Tatrach, Dolomitach i Himalajach. Jednocześnie, przy całej miłości do gór, doceniam bliskość morza i plażę poza sezonem.

Uważam, że życie bez psów to smutne życie. Mam słabość do niechcianych psich seniorów, najchętniej przygarnęłabym wszystkie, ale rozsądek mojego męża hamuje póki co te zapędy i aktualnie na pokładzie jest z nami amstaffowy dziadek Tyson, 28 kilogramów cukru w cukrze.

Uwielbiam odpoczywać w ciszy, chodzić boso po lesie i spać w hamaku. Z wykształcenia jestem historyczką sztuki, nie trzeba mnie długo namawiać na wyjście na wystawę czy ciekawy wykład. Czasem zaś odzywa się moja skrywana natura i z entuzjazmem skaczę do dobrego techno, żeby następnego dnia zanurzyć się w dźwiękach mantr. Tak to u mnie jest – eklektycznie i prawdziwie.

co możemy razem stworzyć?

sesja ślubna

Ślub szyty na miarę to święto miłości i najpiękniejsza celebracja łączącej Was relacji. Zdjęcia, które zatrzymują te emocje to pamiątka na lata, do której chce się wracać. W dniu Waszego ślubu wkładam całą swoją energię i kreatywność w utrwalenie tych wyjątkowych momentów, tak żebyście patrząc na fotografie czuli i widzieli smaki, zapachy i dźwięki, słyszeli rozmowy i śmiech. Staram się uchwycić Was na swój indywidualny sposób, szczęśliwych i zakochanych w otoczeniu najbliższych, życzliwych Wam osób. Z radością opowiem Waszą historię moimi oczami i wrażliwością. 

sesja kobieca

Zmysłowość, delikatność, siła, intymność, moc, piękno, pewność siebie. Definicja kobiecości jest bardzo pojemna – mieści nas wszystkie, w niezwykłej, zachwycającej różnorodności. Sesja kobieca to spotkanie ze sobą w kameralnej, swobodnej (obiecuję!) atmosferze. Jeśli czujesz, że chciałabyś podarować sobie taki prezent i poczuć się wyjątkowo, prawdziwie i blisko samej siebie, to znaczy, że to ten moment. Będzie pięknie!

sesja ciążowa

Indywidualnie lub w parze, sesja ciążowa jest o czułości, bliskości, miłości. O czasie, który jest wyjątkowy i zdarza się zazwyczaj maksymalnie kilka razy w życiu. Warto uchwycić i zatrzymać te chwile. Bez zbędnych gadżetów, skupiając się na relacji, emocjach, ekscytacji towarzyszącej oczekiwaniu na maluszka – tak fotografuję sesje ciążowe. W plenerze, studiu lub domowym zaciszu.

sesja zakochanych

Niespodziankowa sesja zaręczynowa pełna emocji i motyli w brzuchu, przedślubna sesja zaręczynowa czy dojrzała, piękna miłość niezależnie od wieku – fotografowanie kochających się ludzi na każdym etapie przeżywania i doświadczania miłości to coś, co mnie wzrusza i zachwyca. Staram się pokazać wyjątkowość Was i Waszej relacji; podczas sesji możecie szaleć, biegać, wygłupiać się, ale też czule przytulać, dotykać, patrzeć nieprzyzwoicie długo w oczy… a ja tę randkę zatrzymam w kadrach. 

sesja wizerunkowa

Artysto, rękodzielniku, joginko – jeśli chcesz pokazać swój kreatywny biznes i siebie – twarz swojej marki – w Internecie, to zapraszam na sesję wizerunkową. Zdjęcia mają moc i warto to mądrze wykorzystać – pierwsze wrażenie, którego potencjalny klient doświadcza wchodząc na nasze social media może zadecydować o pięknej, twórczej współpracy.

portfolio

napisz do mnie

Jeśli masz jakieś pytania lub chcesz zapytać się o wolny termin, skorzystaj z formularza kontaktowego.