Przeskocz do treści
  • Start
  • O mnie
  • BLOG
Ewa Janisz FotografiaEwa Janisz Fotografia
  • PortfolioRozwiń
    • ŚLUBY
    • SESJE KOBIECE
    • SESJE CIĄŻOWE
    • ZAKOCHANI
    • SESJE WIZERUNKOWE
  • OfertaRozwiń
    • ŚLUBY
    • SESJE KOBIECE
    • SESJE CIĄŻOWE
    • ZAKOCHANI
    • SESJE WIZERUNKOWE
    • ALBUMY
  • Kontakt
Ewa Janisz FotografiaEwa Janisz Fotografia
Sesja narzeczeńska na plaży w Gdańsku
sesje narzeczeńskie

Sesja narzeczeńska na plaży w Gdańsku

Czytaj dalej Sesja narzeczeńska na plaży w GdańskuKontynuuj

ewajanisz_photo

Ewa | Fotografia ślubna, kobieca, wizerunkowa | Trójmiasto 🤍
H ♡ D momenty • wzruszenia • światło H ♡ D  momenty • wzruszenia • światło
Cześć, wiosno 🌸 Poczarowałyśmy z Moniką p Cześć, wiosno 🌸  Poczarowałyśmy z Moniką portrety w parku, było naturalnie, było boso po kamieniach, było prawdziwie. Bardzo chcę pokazać więcej zdjęć z tej sesji, wystarczająco już dojrzały, a ja przeglądając galerię na dysku uśmiecham się szeroko, to chyba dobry znak.  ______________________________
Nie ma mnie za bardzo w mediach społecznościowych (a jak już jestem, to raczej wrzucając do instagramowego pamiętniczka sportowe poczynania). Świadomie, bo jeśli coś daje spokój w głowie, to jest ważniejsze od wszelkiego trzeba, wypada, należy. Nawet jeśli to część pracy. Natura, cisza, outdoor > czas ekranowy i scrollowanie, zawsze. Regularnie zadaję sobie pytanie, czego żałowałbym za -dziesiąt lat i pierwsza odpowiedź jest zawsze taka sama: czasu z telefonem w ręku. Ograniczam zatem mocno i świadomie.  … ale na wiadomości i maile odpisuję, śluby bookuję, jeszcze całkiem z internetu nie wyszłam ;)
Prawda i siła w portrecie. Tak (nie?)wiele. Tanie Prawda i siła w portrecie. Tak (nie?)wiele. Taniec na cienkiej granicy między wszystko i nic, pełno i pusto, sens i jego brak. Co decyduje? Człowiek, zaufanie, szczerość, bycie tu i teraz. Portret jest o relacji, portret mnie wzrusza… struny porusza. Portret najbliżej mojego fotograficznego serca.  Ta sesja - było czule, było blisko, było prawdziwie. Daria ✨
W październiku 2010 roku koleżanka z roku popros W październiku 2010 roku koleżanka z roku poprosiła mnie o zrobienie kilku zdjęć - dziś trudno to nazwać sesją, ale w sumie… to był czas takich prostych sesji przy jednym krzaku, na torach, na schodach, na dachu ;) Studiowałam wtedy w Londynie, egzystowałam od stypendium do stypendium, miałam Nikona D80 i obiektyw 50 mm 1.8 i o większej ilości i lepszej jakości sprzętu mogłam pomarzyć. Jeden aparat i jeden obiektyw, którymi swoją drogą sfotografowałam swój pierwszy ślub - teraz niewyobrażalne.
Zdjęcia robiłyśmy na pełnym złotych liści skwerku przed uczelnią, pamiętam, że byłam z tych zdjęć dumna, pewnie wrzuciłam je na maxmodels. To te czasy ;)
Gdyby ktoś wtedy powiedział mi, że czternaście lat później znów będę robić Martynie zdjęcia, tym razem na jej ślubie - pokręciłabym z niedowierzaniem głową, szczególnie kiedy wyjechałam z Londynu, a kontakt z większością znajomych, w tym z Martyną, się urwał. 
Kilkanaście lat później na instagramie, aplikacji uruchomionej w październiku 2010 roku, pogratulowałam koleżance ze studiów zaręczyn. Niedługo potem kręciłam głową z niedowierzaniem, pakując się na jej ślub w Londynie. I była to absolutna magia 🤍  Piękne jest to przeplatanie się życiowych ścieżek, łączenie nitek, spotkania, pożegnania i powroty. Odkrywanie na nowo, zachwyt drugim człowiekiem, patrzenie i widzenie na nowo. Filtr - nie ten instagramowy, a życiowy, doświadczeniowy. Szukam słowa lepszego niż oklepana wdzięczność, ale no cóż - dziś takiego nie znajduję. Niech będzie więc wdzięczność. Życie, zaskakuj tak dalej 🥹
Dokładnie rok temu wzruszałam się na ślubie Ag Dokładnie rok temu wzruszałam się na ślubie Agnieszki i Pawła (i to było wzruszenie z kategorii tych, kiedy dziękuję dobrym duchom technologii za stabilizację w aparacie, bo ręce się trzęsą i oczy szklą) 🥹  Rok! Łatwo powiedzieć: jak ten czas leci… trochę trudniej, ale warto, zatrzymać się i zastanowić, co to znaczy. Że czas leci, płynie, mija. Co robimy z tym czasem, jacy dla siebie jesteśmy, jaką wartość mają słowa wypowiedziane w tej pięknej, eleganckiej, podniosłej atmosferze. Czy znaczą nadal tyle samo i tak mocno, a może jeszcze bardziej i więcej, w dresie, zmywając naczynia, w codziennym zmęczeniu? Takie spontaniczne przemyślenia. Do zatrzymania się na moment…  Ogromny zaszczyt i wdzięczność, że mogę być tak blisko. Ludzi, miłości. Towarzyszyć, zatrzymywać. Dawać pamiątkę na lata. Kibicuję moim Parom z całego serca, zawsze. Aga, Paweł, pięknej rocznicy 🤍  ______________
#reportazslubny #fotografgdansk #zdjęciaślubne #fotografslubnygdansk #slub2026 #fotografiaślubna #powiedzialamtak #inspiracjeslubne #fotografiaslubna #bridalinspirations #pannamłoda
Zatęskniłam za takimi sesjami. Spacer po parku, Zatęskniłam za takimi sesjami. Spacer po parku, intuicyjne zatrzymywanie się, szukanie światła, gdy pozornie już go nie ma. Otwartość i zaufanie. 
Już w aparacie, na bieżąco, podgląd w monochromie - lubię tak, skupia to uwagę, zabiera rozproszenia, prowadzi za światłem.  #sesjakobieca #sesjakobiecagdańsk #femaleportraits #portretkobiecy #sesjaportretowa #fotografgdańsk #fotografgdansk #bwportraitphotography
Szykując się do tego co będzie, wspominam to co Szykując się do tego co będzie, wspominam to co było. Ostatnie wolne dni, czyszczenie sprzętu, planowanie ślubnych weekendów (i nie tylko ;)), sprawdzanie pogody (oby była łaskawa, bo między ślubami w planach jeszcze majowe sesje!). 
Patrząc na to zdjęcie uśmiecham się pod nosem - był czas, kiedy zarzekałam się, że ja zdjęć w Parku Oliwskim robić nie będę… a potem dałam mu szansę i odkryłam na nowo. Poszłam na kilka samotnych spacerów, pokontemplowałam, odkryłam kilka zakamarków i zmieniłam zdanie. Stwierdziłam, że szczególnie po ślubie w katedrze to idealne miejsce na szybką sesję… na wolną również - spróbuję w przyszłym tygodniu :)
Kto wie, jak tak dalej pójdzie, to może i do klifu w Orłowie się przekonam. Kiedyś ;)  #sesjaślubna #sesjaplenerowa #fotografgdansk #sesjagdansk #fotografslubnygdansk #slub2025 #slubwplenerze #bioreslubw2025 #ślubneinspiracje #powiedzialamtak
Mam czasem taką fantazję, że znikają wszystkie Mam czasem taką fantazję, że znikają wszystkie cyfrowe aparaty i każdy ich posiadacz dostaje do ręki w zamian prosty, analogowy sprzęt. Klisza, 36 klatek, manualne ostrzenie. To nie musi być skomplikowany mechanizm, bo nie o techniczne umiejętności mi chodzi, a o zatrzymanie obsesyjnego pędu robienia kilku tysięcy zdjęć na sesji, jeszcze więcej na reportażu ślubnym, bo „coś zawsze wyjdzie, coś się wybierze”, o fanatyczną pogoń za ostrością i brakiem szumów (jak ja lubię brak ostrości i ziarno!). O zgodę na fascynującą nieidealność, o akceptację ryzyka i tego, że nie wszystko zawsze musi wyjść. O wybór, rezygnację, o zderzenie z tym, że nie zawsze się zdąży, że coś było - i nie ma, nie powtórzy się, chwile ulotne. Brakuje nam tego dziś, bardzo.  To nie jest wpis o tym, że fotografia cyfrowa jest zła, tak jak całkowicie zły nie jest internet, loty w kosmos czy badania w laboratoriach (ale wszystkie wymienione mają swoją bardzo ciemną stronę). Natomiast intensywność wielu zjawisk, pęd, tempo i powszechność - owszem, przygniata, ujednolica, spłaszcza, wciąga. W zmianie perspektywy na analogową widzę moją ukochaną ciszę, uważność, spokój. Utopijna tęsknota.  _______________
#fotografgdańsk #sesjanadmorzem #sesjaplenerowagdansk #sesjanaplaży #sesjanarzeczeńska #fotograftrójmiasto #fotografslubnygdansk #sesjapary
Martyna & Richard, ta jedna słoneczna, wrześniow Martyna & Richard, ta jedna słoneczna, wrześniowa sobota wśród pasma pochmurnych dni, obłędne światło w kościele, „Stand by me” śpiewane na żywo podczas drogi do ołtarza, ciary, wzruszenie, mokre oczy. Totalna celebracja miłości, poruszające piękno - wewnętrzne, zewnętrzne. Trzymam te wspomnienia w sercu, mocno.  ___________
#fotografiaślubna #fotografslubnygdansk #fotografgdansk #weddingphotography #londonweddingphotographer #londonweddingphotography #londonweddings #vintageweddingdress #vintageweddings #ślub2025 #bioreslubw2025 #ślubneinspiracje #weddingdressideas
Dziś sentymentalnie. Portret w czerni i bieli - Dziś sentymentalnie. 
Portret w czerni i bieli - uwielbiam od początku mojej przygody z fotografią. Piękno, estetyka - tak. Na pierwszym miejscu jednak zawsze człowiek. Prawda o człowieku, prawda w portrecie. Lubię wracać emocjami.
Późny wrzesień, wieczór na pustej, dzikiej pla Późny wrzesień, wieczór na pustej, dzikiej plaży. Piasek, trawy, słońce. Wolność, otwartość, zaufanie, prawda - to pierwsze, co przychodzi mi na myśl, kiedy wspominam tę sesję. Cudowna, nieoczywista Ania, która pięknie popłynęła przed obiektywem. Bo właśnie - ta sesja płynęła. Swoim rytmem, naturalnie, spontanicznie, bez sztywnych ram. 
Życzę sobie jak najwięcej takich spotkań, sesji zatrzymujących dany moment w życiu w kadrach - prawdziwie, tu i teraz, tak jak jest ✨  #sesjakobieca #sesjasensualna #sesjanaplaży #sesjakobiecagdańsk #fotografgdansk #fotografiakobieca #fotografiakobiecagdansk #femalephotography
Każda forma ślubu ma swój urok i można ją „ Każda forma ślubu ma swój urok i można ją „ograć” mniej lub bardziej na własnych zasadach, ale to ślub humanistyczny pozwala na pełną dowolność organizacyjno-logistyczno-estetyczną.  Ceremonia humanistyczna na pewno zmniejsza stres związany z ewentualnym opóźnieniem – na Parę nie czeka ksiądz ani urzędnik, w razie niepewnej pogody można zmienić harmonogram lub przenieść uroczystość do wnętrza. Dodatkowo nie ograniczają was wymogi formalne, zarówno w kwestii składanej przysięgi, jak i oprawy muzycznej i wizualnej. Pełna dowolność! Jeśli zależy Wam również na formalnym aspekcie, możecie połączyć ceremonię humanistyczną z cywilną, lub – wzorem Domi i Jaśka, wziąć ślub cywilny jeszcze tego samego dnia rano, tylko ze świadkami, a później skupić się na swobodnym świętowaniu.

Z całego serca zachęcam do ślubowania po swojemu – ten luz widać potem na zdjęciach. Wybierajcie miejsca, w których dobrze się czujecie, zapraszajcie bliskich wam gości, z którymi naprawdę chcecie celebrować waszą miłość (a nie tych, których „wypada” lub ktoś na was naciska), zakładajcie stroje, które wam się podobają (do ślubu naprawdę nie trzeba iść w szpilkach!) i w których będzie wam wygodnie, dekorujcie w swoich ulubionych kolorach (nie dając się presji mody danego sezonu czy stwierdzeniom, że bukiet ślubny to tylko stonowane pastele… no nie :)).  Więcej zdjęć i tekstu o tym pięknym, słonecznym sierpniowym dniu w bajecznych Oklaskach @oklaski_stanislawie na stronie, w sam raz na styczniową szarość 🙃
Aga & Paweł i wspomnienie magicznej sierpniowej n Aga & Paweł i wspomnienie magicznej sierpniowej nocy ✨  Cieszę się, że udało mi się oddać moim Parom wszystkie reportaże z 2024 roku. Grudzień to był maraton przed monitorem, ale było warto - ostatnie dwa tygodnie to pełen reset bez komputera (z wyjątkiem kilku chwil na odpisanie na maile - już po świętach) i dopiero po takim czasie czuję, że wraca świeżość w głowie i w patrzeniu, że wreszcie mam przestrzeń i energię na odkurzenie instagramu (yesss!). Styczeń i luty to jeszcze mój urlopowo-odpoczynkowy czas, będzie trochę fotograficznej zakulisowej pracy, będzie - mam nadzieję - sporo spacerów z aparatem z cyklu ćwiczenia z patrzenia, bo dobrze przewietrzyć oko przed kolejnym sezonem (już się wzruszam!). Wracam ładować baterie, zimowe sportowe aktywności wzywają, a tu niedługo kolejne wpisy z 2024 :)
jesienne, nadmorskie sesje. wietrznie (cudownie! w jesienne, nadmorskie sesje. wietrznie (cudownie! włosy i płaszcze wspaniale tańczą), romantycznie (jest zimno, przytulanie dzieje się samo), puste plaże zachwycają i są pięknym, naturalnym tłem dla zdjęć.  … tak, teraz jest zdecydowanie zimniej niż w złotym październiku, ale jak zaświeci słońce (a jeszcze zaświeci ;)), to nawet przy kilku stopniach można poczarować. takie właśnie sesje w kolejce do obróbki :)
ślady na piasku, coraz krótsze, choć wciąż złote, piękne wieczory
staram się, żeby nie wszystkie były przed komputerem, a balans praca-życie nie był w tym sezonie pustym hasłem 
ostatnie śluby, jesienne sesje, coraz więcej jednak klik-klik i zabawy suwakami kolorów w cyfrowej ciemni
selekcja, edycja, eksport, powtórz 
toczy się październik 🍂
The Bride. Triptych. The Bride. Triptych.
Obserwuj mnie na instagramie
  • Start
  • O mnie
  • BLOG
  • Portfolio
  • Oferta
  • Kontakt
  • Polityka prywatności
  • Regulamin sesji
Instagram

© 2026 Ewa Janisz Fotografia | Designed by Studio Synergia

Przewiń na górę
  • Start
  • O mnie
  • BLOG
  • Portfolio
    • ŚLUBY
    • SESJE KOBIECE
    • SESJE CIĄŻOWE
    • ZAKOCHANI
    • SESJE WIZERUNKOWE
  • Oferta
    • ŚLUBY
    • SESJE KOBIECE
    • SESJE CIĄŻOWE
    • ZAKOCHANI
    • SESJE WIZERUNKOWE
    • ALBUMY
  • Kontakt