Maria – sesja ciążowa nad morzem
Tym wpisem i zdjęciami wracam wspomnieniami do schyłku lata (a oficjalnie już jesieni, bo sesja miała miejsce pierwszego października ;)). Pusta plaża po sezonie turystycznym, charakterystyczny dla tej pory roku różowawy zachód słońca, cisza i spokój. W takich warunkach robienie zdjęć to przyjemność, jest czas i przestrzeń na spotkanie, rozmowę i po prostu bycie. Tak lubię pracować najbardziej. Maria otrzymała voucher na sesję ciążową od swoich bliskich – to świetny pomysł na prezent dla przyszłej mamy, która sama może się waha, może nawet nie wie, że można i warto taką sesję zrobić. To czas dla kobiety, która lada moment zostanie wrzucona w nową rzeczywistość i prawdopodobnie przez kolejne miesiące będzie na pierwszym miejscu stawiać potrzeby małego człowieka. Jeśli zastanawiacie się nad sesją ciążową, marzą Wam się naturalne, kobiece zdjęcia bez (w moim odczuciu zbędnych) gadżetów i rekwizytów, w otoczeniu przyrody lub minimalistycznym studiu – czekam na Was 🙂






























